Sytuacja w PKP - komunikat prasowy KP PiS
Minister Grabarczyk i Massel, podejmując decyzję o odwołaniu Prezesa PKP SA Andrzeja Wacha zdają się zapominać, że nie odpowiada on za układanie rozkładów jazdy. To domena zarządcy infrastruktury i spółek przewozowych oraz regulatora - Urzędu Transportu Kolejowego.
W ubiegłych latach, gdy spółki te nie były w stanie na czas porozumieć się, Urząd Transportu Kolejowego wkraczał na podstawie posiadanych kompetencji, przejmując koordynację. W związku z corocznymi kłopotami w tym zakresie w propozycjach zmian Ustawy o transporcie kolejowym prezes PKP SA rekomendował zwiększenie uprawnień koordynacyjnych dla PKP SA. Propozycje te nie znalazły akceptacji koalicji PO-PSL. Dlatego odpowiedzialność za sytuację na rynku kolejowych przewozów pasażerskich spoczywa na Ministrze Infrastruktury.
Przed świętami została przyjęta przez Sejm RP głosami koalicji PO-PSL ustawa o publicznym transporcie zbiorowym wprowadzająca niekorzystną dla polskich przewoźników zmianę w zasadach funkcjonowania rynku. Likwiduje ona możliwość przyznania tzw. prawa wyłącznego, czyli prawa dającego przewoźnikowi monopol na świadczenie usług na danej trasie. W większości państw UE prawo wyłączne jest normalnie stosowane. O rynku kolejowym decydują w tych krajach władze państwowe stwarzając warunki finansowe adekwatne do kondycji ekonomicznej danego społeczeństwa.
Przyjęta ustawa otwiera w Polsce rynek przewozów pasażerskich dla konkurencji dając tym samym możliwość uruchamiania pociągów jeden za drugim i ,,podbierania’’ sobie pasażerów. Przygotowujący się do wejścia na polskie tory państwowi przewoźnicy z silniejszych ekonomicznie kolei, w krótkim czasie doprowadzą do upadłości polskich przewoźników lub tanio ich kupią.
W kuluarach sejmowych mówi się, że to sam premier wywierał nacisk na posłów PO, by przyjęli te niekorzystne rozwiązania. To Donald Tusk wprowadził bezwzględną dyscyplinę głosowania w tej sprawie dla KP PO. Te zmiany w przepisach w najbliższym czasie spowodują chaos na kolei. W przyszłości ceny biletów będzie dyktował najsilniejszy przewoźnik, który wygra walkę o ten rynek. Polska tę walkę już przegrała.
Za rządów PiS kolej funkcjonowała, zaspakajając podstawowe potrzeby społeczne. PiS poprzez Ustawę o funkcjonowaniu transportu lądowego wprowadził finansowanie kolei z podatku akcyzowego od paliw w wysokości obligatoryjnie nie mniejszej niż 6% rocznych przychodów. Powołany został Fundusz Kolejowy przeznaczony na dofinansowanie Polskich Linii Kolejowych. Apele i dezyderaty zgłaszane później do rządu Donalda Tuska o dokapitalizowanie spółek kolejowych pozostały bez echa.
Fundamentem grzechu zaniechania rządu PO jest błędne przekonanie: po co dofinansowywać skoro można oddać polski rynek kolejowy narodowym przewoźnikom innych państw?
Szczegółowych informacji udzielają: Poseł Krzysztof Tchórzewski (601 982 482) - Wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury Poseł Andrzej Adamczyk (668 329 080) – Wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury
- Przypomnijmy o rtm. Witoldzie Pileckim - konkurs historyczny
- Ważne słowa Kaczyńskiego: pomóżmy gospodarce
- Sprawa Papały: Pojedynek kłamców
- Kupujcie lampy naftowe i piecyki – kozy
- Ewa Stankiewicz odpowiada Niesiołowskiemu
- NASZ WYWIAD. Sławomir Cenckiewicz o przywróceniu napisu 'im. Lenina': "Chichot historii, groźny dla naszej pamięci i tożsamości"
- POSEŁ PIOTR BABINETZ
- POSEŁ STANISŁAW PIOTROWICZ
- SENATOR ANDRZEJ ANTONI MATUSIEWICZ
pn.-czw w godz. 10.00-17.00,
pt. w godz. 10.00-14.00
Bezpłatne porady prawne w każdy wtorek w godz. 12.00-17.00
tel./faks: +48 13 4634 334
|
Informacje na Twój mail |
|
|
|
|
|
Subskrybcja Wypisz |
|




